Parafia Rogaszyce – Kochłowy


Liturgia dnia

Naszą stronę zobaczyło
615
odwiedzających

Data

02 marca 2015

Cytat dnia

"Głoszona przeze mnie Ewangelia nie jest wymysłem ludzkim" - święty Paweł

7 sposobów na pokusy27 lutego 2015

7 sposobów na dręczące pokusy

Bycie wyznawcą Chrystusa nie chroni automatycznie przed pokusami. Może być nawet powodem ich większej intensywności.

1. Nie zapominaj o modlitwie

Niby oczywiste, ale czy masz na tyle silną relację z Bogiem, by dzielnie opierać się pokusom? Nie chodzi tutaj o podejście ilościowe, jeśli jednak twoje życie modlitewne nie jest regularne, zdecydowanie trudniej będzie ci odeprzeć ataki. Tu obowiązuje podobna zasada, jak przy ćwiczeniach fizycznych – „wytrenowana” dusza skuteczniej walczy z przeciwnościami.

2. Używaj mocy Słowa Bożego

Pamiętasz, jak zachowywał się Jezus, kiedy diabeł kusił go na pustyni? Nie wchodził z nim w niepotrzebną dyskusję. Odcinał pokusy Szatana za pomocą Słowa Bożego. Ty też nie negocjuj. Odnawiaj swój umysł przez codziennie czytanie Pisma Świętego, by w chwili próby, ściąć pokusy mieczem Słowa Bożego.

3. Pamiętaj, że Bóg zawsze wskazuje drogę ewakuacyjną

Nie daj się ponieść emocjom. Panika nie jest wskazana, bo nawet najbardziej perfidne pokusy da się zwalczyć. Słowo Boże obiecuje: „Pokusa nie nawiedziła was większa od tej, która zwykła nawiedzać ludzi. Wierny jest Bóg i nie dozwoli was kusić ponad to, co potraficie znieść, lecz zsyłając pokusę, równocześnie wskaże sposób jej pokonania abyście mogli przetrwać.” (1 Kor 10, 13) Przy wyjątkowo uciążliwych pokusach, spróbuj odpędzić je także postem.

4. Poznaj własne słabości

Spisuj okoliczności, które powodują, że łatwiej ulegasz diabelskim podszeptom. Zastanów się, co jest źródłem pokus i co jest ich najczęstszą treścią. Pomyśl, jak możesz wykluczyć czynniki generujące pokusy (np. jeśli masz problemy z alkoholem, nie chodź na „zakrapiane” imprezy). Jaką potrzebę starają się one w tobie zaspokoić w sposób niezgodny z wolą Bożą? Im lepiej poznasz swoje słabe strony, tym łatwiej powiesz „nie” grzechowi.

5. Uciekaj!

Kiedy jesteś kuszony, zdecyduj się na „mentalną ucieczkę”. Skoncentruj swoje myśli na Bogu, myśl o sprawach ostatecznych. Jeśli to nie pomoże, spróbuj myśleć o rzeczach przeciwnych pokusie – np. jeśli wzbiera w tobie nienawiść, wzbudź sobie myśli pełne pokoju i serdeczności. Często najskuteczniejsze jest jednak całkowite odwrócenie uwagi. Kiedy pokusa zaczyna kiełkować, wypleń ją poprzez podanie umysłowi zupełnie innej pożywki, np. w postaci ciekawej lektury czy intensywnej pracy.

6. Poszukaj wsparcia

Biblia zachęca, by w duchowych zmaganiach walczyć drużynowo: „Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego.” (Jk 5, 16). Nie bój się zatem porozmawiać o swoich zmaganiach z wierzącymi przyjaciółmi, poszukaj grupy modlitewnej, która będzie szturmować niebo w twojej intencji.

7. Nie zniechęcaj się

Jeśli ktoś jest na diecie i w chwili słabości zje ciastko, nie powinien od razu rzucać się na całą paczkę. Walka z pokusami to proces, w którym na pewno zdarzą się porażki. Jeśli popełnisz grzech, wyznaj go na spowiedzi i staraj się dalej. Nie obiecuj sobie jednak, że już nigdy więcej nie zgrzeszysz. Takie deklaracje są niemożliwe do spełnienia. Lepiej pokornie okazać przed Bogiem własną nicość i prosić, by ją uświęcił.

za: www.fronda.pl

To się w głowie nie mieści!27 lutego 2015

Rząd chce niszczenia „nieudanych” zarodków

In vitro nie tylko dla małżeństw i bez ograniczeń wiekowych u kobiety, za to z możliwością niszczenia zarodków „niezdolnych do prawidłowego rozwoju” – to niektóre założenia projektu ustawy regulującej kwestie sztucznego zapłodnienia, błędnie nazywanego ustawą o leczeniu niepłodności.

Rząd chce niszczenia "nieudanych" zarodków JAKUB SZYMCZUK /FOTO GOŚĆ

Projektem w przyszłym tygodniu ma się zająć pełny skład Rady Ministrów, dziś (26 lutego) ma go rozpatrzyć Komitet Stały.

Projekt spotkał się ze zdecydowaną krytyką organizacji rodzinnych oraz części specjalistów z zakresu ginekologii i położnictwa. Zwracali oni uwagę, że dokument nie jest wcale pożądaną od dawna propozycją uregulowania kwestii związanych z leczeniem niepłodności, a jedynie próbą legalizacji „przemysłu in vitro”, czyli już istniejących klinik sztucznego zapłodnienia, które od tej pory mają być dofinansowywane ze środków publicznych.

„Pierwszy wniosek, jaki nasuwa się po lekturze projektu ustawy o leczeniu niepłodności, jest taki, że to projekt najgorszy ze wszystkich dotychczasowych, pisany pod dyktando ośrodków in vitro – mający na celu zalegalizowanie istniejących praktyk i zapewnienie dalszego rozwoju, w tym zwłaszcza finansowego (możliwość finansowania ze środków publicznych) tego rynku” – powiedział niedawno KAI dr Maciej Barczentewicz, ginekolog, prezes zarządu Fundacji Instytut Leczenia Niepłodności Małżeńskiej w Lublinie.

W porównaniu z założeniami uruchomionego przez resort zdrowia w 2013 r. programu refundacji zabiegów in vitro ze środków publicznych, rząd Ewy Kopacz zliberalizował niektóre punkty dotyczące procedur sztucznego zapłodnienia.

Prawo do zabiegu mają według tamtych założeń tylko kobiety poniżej 40. roku życia oraz pary nie tylko małżeńskie, które udokumentowały, że w ciągu ostatniego roku poddały się leczeniu bezpłodności. W przypadku ustawy o dostępie mają już jednak decydować wyłącznie względy medyczne, nie będzie ograniczeń wiekowych wobec kobiety poddającej się procedurze.

Projekt przewiduje, że mężczyzna będzie mógł przekazać komórki rozrodcze kobiecie, z którą pozostaje w związku małżeńskim albo we wspólnym pożyciu, które będzie musiało być potwierdzone zgodnym oświadczeniem dawcy i biorczyni.

Niezależnie od tego wymogu, w projekcie zakłada się możliwość przekazania komórek rozrodczych innym parom. Dopuszcza się zatem możliwość poczęcia dziecka przez rodzica, który jest nieznany i nie ma nic wspólnego z daną parą. Tworzyć to może nadzwyczaj skomplikowane sytuacje prawne. Sytuacja taka będzie wymagała tylko pisemnej zgody dawcy. Dopuszczalność przekazania komórek oceniać będzie lekarz.

Projekt ustawy o in vitro krążył w ciągu ostatnich kilku miesięcy po różnych instytucjach rządowych, był m.in. omawiany na posiedzeniu Komitetu ds. Europejskich Rady Ministrów. Część konserwatywnych członków rządu, w tym szef Kancelarii Premiera Jacek Cichocki czy minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz próbowali przekonać Ewę Kopacz do mniej liberalnych rozwiązań.

Postulowali m.in. dopuszczenie do in vitro tylko małżeństw czy zakaz wykorzystywania zamrożonych zarodków, gdy umrze mąż potencjalnej matki. Kobieta mogłaby wykorzystać zarodek tylko wtedy, gdyby ponownie wyszła za mąż, a ten okazał się niepłodny.

Jednorazowo będzie można wytworzyć do sześciu zarodków, a więcej tylko gdy kobieta osiągnęła 35. rok życia, przeszła udokumentowane choroby wpływające na jej rozrodczość lub co najmniej dwie próby in vitro. W projekcie nazwano taką możliwość „zabezpieczeniem płodności na przyszłość”. Chodzi o „działania medyczne podejmowane w celu zabezpieczenia zdolności płodzenia w przypadku niebezpieczeństwa utraty albo istotnego upośledzenia zdolności płodzenia”. „Rozwój medycyny pozwala na umożliwienie takim osobom posiadania własnego genetycznie dziecka” – uznano w uzasadnieniu projektu.

Lekarze będą mogli wybierać spośród zarodków te nieobciążone chorobą. Zarodki „niezdolne do prawidłowego rozwoju” będą mogły być niszczone. Oznacza to de facto wprowadzanie do procedury in vitro zasad eugeniki.

Po osiągnięciu pełnoletności osoba urodzona w wyniku in vitro będzie mogła zapoznać się z informacjami dotyczącymi osoby dawcy. Chodzi o rok i miejsce urodzenia dawcy komórek rozrodczych lub dawców zarodka oraz informacje na temat ich stanu zdrowia.

W najbliższy wtorek projektem ustawy ma się zająć Rada Ministrów.

Rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała wczoraj „Gazecie Wyborczej”, że premier Ewa Kopacz chce, by Sejm przegłosował ustawę o in vitro do końca czerwca.

za: www.gosc.pl

To się dzieje naprawdę!27 lutego 2015

Tysiące chrześcijan ucieka przed islamistami

Co najmniej 3 tys. chrześcijan ucieka przed dżihadystami z kilkudziesięciu wiosek w północnej Syrii. Papież Franciszek modli się w czasie swych wielkopostnych rekolekcji za cierpiących chrześcijan. Na ostatnie wydarzenia w Syrii reaguje też część europosłów.

Tysiące chrześcijan ucieka przed islamistamiSyryjscy chłopcy na tle obozu dla uchodźców

Są wśród nich całe rodziny, kobiety i dzieci. Fundamentaliści przejęli zupełną kontrolę nad 10 z 35 znajdujących się w tym regionie wiosek zamieszkiwanych przez wyznawców Chrystusa. Jest to efekt zintensyfikowanej ofensywy fundamentalistów z Państwa Islamskiego, którzy w ciągu ostatnich dni uprowadzili na terenach graniczących z Turcją ponad 100 chrześcijańskich rodzin.

Dokładna liczb zakładników wciąż nie jest znana, mówi się jednak o setkach ludzi. Większość z nich to wierni Asyryjskiego Kościoła Wschodu, ale są też wśród nich katolicy z Kościoła chaldejskiego. Świadkowie mówią o gwałtach islamistów na chrześcijańskich kobietach i okrutnych mordach.

„Czujemy się opuszczeni. Z powodu milczeniu świata islamiści rosną w siłę, a Syria jest na krawędzi totalnego rozpadu – mówi chaldejski biskup Aleppo, Antoine Audo. – Mają wyraźne poparcie Turcji. Trzeba to jasno powiedzieć, choć sama Turcja temu zaprzecza. Chcą walczyć przeciwko Kurdom w tym regionie, to jasne, a także siać terror i doprowadzić do dalszej destabilizacji. Myślę, że celem ich polityki jest zniszczenie Syrii, podzielenie jej tak, jak zrobili to już w Iraku. Sytuacja jest bardzo trudna. Panuje straszna nędza. Przed wojną Syryjczycy, w tym chrześcijanie, mogli żyć w spokoju, pracować. Teraz nie ma ani bezpieczeństwa, ani pracy. Wszyscy bogaci uciekli, klasa średnia zubożała, a biedni stali się nędzarzami. Caritas niesie pomoc w całej Syrii. Aktualnie zmierzymy się z udzieleniem wsparcia uciekającym z północy rodzinom. My wspieramy wszystkich niezależnie od religii, ale muzułmański Czerwony Półksiężyc już tak nie postępuje. Syryjczycy czują się opuszczeni przez wspólnotę międzynarodową, widzą zmowę świata mającą na celu zniszczenie tego kraju. Musimy zacząć budować pokój. Na zniszczeniu Syrii wszyscy stracimy: trzeba przywrócić pokój przy poszanowaniu wszystkich”.

Rosną obawy o życie uprowadzonych chrześcijan. W zamian za nich dżihadyści zażądali uwolnienia swych towarzyszy broni schwytanych w czasie ofensywy prowadzonej przez Kurdów. Trwają negocjacje. W tym kontekście przypomina się jednak o kampanii terroru sianej przez członków Państwa Islamskiego i wpisującym się w nią barbarzyńskim zamordowaniu w Libii 21 koptyjskich chrześcijan.

Papież modli się za cierpiących chrześcijan

Tymczasem papież Franciszek modli się w czasie swych wielkopostnych rekolekcji za cierpiących chrześcijan. Śledzi jednocześnie napływające z Syrii informacje o kolejnej już ogromnej fali prześladowań. „Sytuacja staje się naprawdę jeszcze bardziej dramatyczna” – mówi abp Mario Zenari, który będąc nuncjuszem w tym kraju na bieżąco przekazuje informacje do Watykanu.

„Papież cały czas o nas pamięta; pamięta o trudnej sytuacji chrześcijan i wszystkich cierpiących tam ludzi. Na bieżąco jest informowany o tym, co się dzieje, i towarzyszy swą modlitwą doświadczanym Syryjczykom, w tym szczególnie chrześcijanom. Ostatnie wydarzenia napawają lękiem szczególnie grupy mniejszościowe, które są najbardziej zagrożone. Wszyscy jednak obawiają się tego, co może się stać na terenach kontrolowanych przez dżihadystów. Nie tylko chrześcijanie się boją, ale wszyscy mieszkańcy, dlatego też, jak tylko mogą, uciekają” – powiedział abp Zenari.

Parlament europejski o Syrii

O zwiększenie presji politycznej dla ochrony mniejszości religijnych w Syrii i całym regionie zaapelowali europosłowie skupieni wokół specjalnej grupy ds. wolności wyznania i tolerancji religijnej w Parlamencie Europejskim (European Parliament Intergroup on Freedom of Religion or Belief and Religious Tolerance – FoRB & RT). Domagają się oni również, by wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Federica Mogherini podjęła „międzynarodowe dochodzenie w sprawie zbrodni popełnionych przez ISIS na mniejszościach religijnych”. Żądają także podjęcia tej kwestii na forum międzynarodowym.

Wraz z tymi postulatami członkowie grupy potępiają nowe ataki, do których doszło tam w ostatnich dniach. Chodzi głównie o zamieszkane przez mniejszość chrześcijańską wioski w północnej Syrii, gdzie dokonano dalszych podpaleń i uprowadzeń. „To kolejny przykład rozpaczliwej sytuacji, w jakiej znalazły się mniejszości religijne, zwłaszcza chrześcijanie, którzy są obecni w tym regionie od setek lat” – powiedział współprzewodniczący grupy Peter van Dalen. Dodał, że to smutne, iż ludzie są atakowani z powodu swoich przekonań religijnych. Zdaniem inicjatorów apelu priorytetem dla Unii Europejskiej i jej międzynarodowych partnerów powinno być zapewnienie tym mniejszościom bezpieczeństwa.

za: www.gosc.pl

Pamiętajmy!!!26 lutego 2015

Miniaturka

REKOLEKCJE – REKOLEKCJE – REKOLEKCJE – REKOLEKCJE22 lutego 2015

JEŚLI…

  • Szukasz Boga
  • Szukasz miłości i szczęścia w swoim życiu
  • Nie czujesz, że Bóg Ciebie kocha
  • W pędzie życia utraciłeś kontakt z Bogiem
  • Sam nie radzisz sobie z własnym życiem
  • Straciłeś sens swojego życia, pogubiłeś się w nim
  • Czujesz się poraniony przez życie i ludzi i już nie masz sił iść dalej
  • Potrzebujesz wsparcia, modlitwy
  • Tęsknisz za Bogiem
  • Chcesz spotkać Boga
  • Chcesz doświadczyć i poczuć w swoim życiu Bożą miłość
  • Chcesz spotkać przyjaźnie nastawionych ludzi

PRZYJDŹ NA REKOLEKCJE EWANGELIZACYJNE W ROGASZYCACH!

 

PLAN REKOLEKCJI

PIĄTEK

17:30  –  Rozpoczęcie rekolekcji (szkoła w Rogaszycach)

18:00  –  Konferencja

19:00  –  Spotkanie w grupach

20:30  –  Przygotowanie do Mszy św. i spowiedź święta (kościół w Rogaszycach)

21:00  –  MSZA ŚWIĘTA

SOBOTA

9:00  –  Modlitwa poranna z konferencją (szkoła w Rogaszycach)

9:45  –  Kawa czy herbata?

10:15  –  Konferencja

11:00  –  Spotkanie w grupach

12:30  –  Przygotowanie do Mszy świętej (kościół w Kochłowach)

13:00  –  MSZA ŚWIĘTA

14:00  –  Obiad

15:00  –  Konferencja

15:30  –  Pogodne popołudnie

16:00  –  Szkoła modlitwy

16:45  –  Spotkanie w grupach

18:15  –  Kolacja

19:00  –  Modlitwa wieczorna

NIEDZIELA

8:00  –  Modlitwa poranna z konferencją (szkoła w Rogaszycach)

8:45  –  Spotkanie w grupach

9:45  –  Kawa czy herbata?

10:15  –  Konferencja

10:30  –  Konferencja

11:30  –  Przygotowanie do Mszy św. (kościół w Rogaszycach)

12:00 –  MSZA ŚWIĘTA

13:00  –  Obiad

14:00  –  Świadectwa

15:00  –  Słodki poczęstunek

 

Stanowisko w sprawie pigułki „dzień po”16 stycznia 2015

Stanowisko Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski w sprawie dopuszczenia do swobodnego obrotu handlowego pigułki postkoitalnej

W związku z publicznymi zapowiedziami dopuszczenia do obrotu bez reglamentacji preparatu postkoitalnego (tzw. pigułka dzień po), Zespół Ekspertów ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski przedstawia poniższe stanowisko.

W dyskusji publicznej poświęconej dopuszczalności swobodnego obrotu pigułką postkoitalną występuje kilka zasadniczych przekłamań, które stwarzają wrażenie, że mamy do czynienia z lekiem (a więc środkiem terapeutycznym), jak również, że polskie organy państwa są zobowiązane rozstrzygnięciem Unii Europejskiej do tego, by pilnie dopuścić obrót takim preparatem bez reglamentacji związanej z potrzebą konsultacji z lekarzem i wystawieniem recepty.

Wyjaśnienia wymaga działanie pigułki (ulipristalu). Ma ona podwójny mechanizm. Pierwszy, podobny do preparatów stosowanych w aborcji farmakologicznej (mifepristone), modyfikuje funkcje receptorów progesteronowych (działanie postowulacyjne i antynidacyjne). W tym przypadku następuje wydalenie zarodka ludzkiego z ustroju matki i jego śmierć. Drugie oczywiście zakłada potencjalną blokadę owulacji (działanie przeciwowulacyjne). Oba mechanizmy niszczą procesy fizjologiczne, które umożliwiają odpowiednio utrzymanie ciąży lub jej powstanie.

W odniesieniu do aspektu prawnego należy podkreślić, że całkowicie niezgodne z prawdą jest twierdzenie o istnieniu obowiązku Polski, w tym wynikającego rzekomo ze zobowiązań unijnych, do wprowadzenia pigułki postkoitalnej do obrotu z wyłączeniem wcześniejszej konsultacji z lekarzem i wystawienia recepty. Należy również wskazać, że stosowanie środka, który skutkuje śmiercią zarodka, można bez cienia wątpliwości uznać za zachowanie bezprawne i karalne w świetle polskiego kodeksu karnego oraz niedopuszczalne w świetle zasady ochrony godności człowieka, wypowiedzianej w art. 30 Konstytucji RP, od którego nie dopuszcza się w tym akcie żadnych wyjątków.

Zespół z niepokojem podkreśla, że stosowanie tzw. antykoncepcji doraźnej otwiera drzwi do istotnej zmiany kulturowej postaw i relacji międzyludzkich: propaguje swobodę seksualną i brak odpowiedzialności za podejmowanie relacji intymnych, banalizuje seksualność człowieka, niszczy ideał wyłączności relacji między kobietą i mężczyzną oraz pozwala na uwolnienie się od odpowiedzialności za drugiego człowieka.

Na szczególną uwagę zasługuje potrzeba ochrony dzieci ze względu na coraz częstszą wczesną inicjację seksualną, której ten środek również sprzyja. Nie można dopuścić do swobodnego stosowania przez nie, bez wiedzy rodziców, preparatów tak bardzo inwazyjnych i niebezpiecznych dla rozwoju psychoseksualnego osób niepełnoletnich. Obowiązkiem rodziców jest sprzeciw wobec dopuszczalności swobodnego obrotu pigułką postkoitalną ze względu na dobro ich dzieci.

Ten sam obowiązek spoczywa na katolikach prowadzących działalność polityczną, zwłaszcza na parlamentarzystach, przed którymi rząd ponosi odpowiedzialność, i na wszystkich osobach odpowiedzialnych za dobro wspólne i integralne dobro wszystkich obywateli.

W perspektywie zasad życia chrześcijańskiego, stosowanie przez konkretną osobę tzw. antykoncepcji doraźnej skutkuje zaciągnięciem przez nią poważnej winy moralnej w postaci grzechu ciężkiego. W ocenie tego postępowania nie można wskazywać na perspektywę ekskomuniki z mocy prawa, bowiem do jej zaistnienia konieczna jest pewność obiektywnie stwierdzalnego skutku. Tymczasem, w przypadku pigułki postkoitalnej mamy do czynienia z niewątpliwą intencją przeciwdziałania urodzeniu dziecka, jednak ze względu na brak pewności zapłodnienia i poronienia, warunki te nie są spełnione.

Zespół ma świadomość, że wiele osób wątpi w rzeczywistą naganność stosowania tzw. pigułki dzień po, jednak wiąże się to z brakiem znajomości mechanizmu działania tego preparatu, treści obowiązującego prawa, a niejednokrotnie z brakiem wrażliwości na życie dziecka poczętego. W tych okolicznościach Zespół zwraca się do ludzi dobrej woli z prośbą o pomoc w kształtowaniu prawidłowej oceny rzeczywistości dotyczącej tzw. antykoncepcji doraźnej oraz wzmacniania postaw odpowiedzialnego rodzicielstwa i hojności w przyjmowaniu potomstwa. Jednocześnie podkreśla, że wspólnym obowiązkiem jest pomoc samotnym matkom i wszystkim tym, których lęk o zdolność zapewnienia potomstwu należnego bytu prowadzi do poszukiwania sposobów na przerwanie ciąży.

Warto również zwrócić uwagę tym, którzy nie podzielają zaprezentowanego w stanowisku Zespołu poglądu, że częste stosowanie pigułki postkoitalnej bez kontroli lekarza jest brakiem dbałości o stan swojego zdrowia, bowiem antykoncepcja doraźna nie jest obojętna dla zdrowia kobiety. W końcu najbardziej destrukcyjne skutki ma stosownie środków hormonalnych tego rodzaju przez osoby młode.

***

Zespół Ekspertów KEP ds. Bioetycznych został powołany przez Episkopat 18 czerwca 2008 roku. Przewodniczącym tego gremium jest abp Henryk Hoser ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej. Zespół wydał już szereg dokumentów i oświadczeń, m.in. o współczesnych wyzwaniach bioetycznych, o klauzuli sumienia i o in vitro.

Coś na oko27 stycznia 2014

Warto odwiedzić

AdonaiBiblijni.plCaritas Diecezji KaliskiejDeonDiecezja KaliskaKonferencja Episkopatu PolskiMateusz.plNiedziela.plOpiekunOpokaOśrodek Szkoleniowo - Wypoczynkowy PaschaRadio RodzinaWiara.pl